Odkąd Polska weszła do Unii Europejskiej, bardzo dużo naszych rodaków postanowiła opuścić nasz kraj i spróbować swojego szczęścia zagranicą. Motywacja związana z tym działaniem była bardzo różna. Jedni wyjechali, gdyż nie mogli znaleźć w kraju pracy, inni gdyż po prostu chcieli spróbować czegoś innego, a jeszcze inni, aby podszkolić swój język. Ale nieważne dlaczego ludzie wyjeżdżali i wyjeżdżają. Ważne jest, jak się w nowym kraju odnajdują i jak sobie radzą. Jest to szczególnie ważne, gdyż wielu Polaków wyjechało ze swojego kraju po raz pierwszy w życiu na dodatek często bez znajomości języka obcego.

Jak pokazują wszelakie statystyki, większość Polaków którzy wyjeżdżają do innych krajów, ma zamiar pracować tam przez jakiś czas, a później, chcą oni wrócić do Polski. Ale statystyki te wykonywane są zanim ktoś opuści Polskę. W rzeczywistości, po kilkumiesięcznym pobycie w danym kraju, osoby które tam przyjechały, zaczynają ściągać tam swoje rodziny, kupują samochody, domy i nawet nie myślą o powrocie. Powodów tego stanu rzeczy jest kilka. Po pierwsze stabilizacja finansowa. Wszyscy którzy pracują, mogą sobie pozwolić na „normalne” życie. Nie muszą robić zakupów i zastanawiać się czy mogą sobie na to pozwolić, mogą co 2-3 lata zmienić samochód na lepszy, mogą przynajmniej raz w roku pojechać na urlop itd. A na dodatek, mogą jeszcze pieniądze odkładać. W Polsce, taka sytuacja u przeciętnego Kowalskiego jest bardzo trudna do zrealizowania. Zdecydowana większość polskich rodzin musi dokładnie oglądać każdą złotówkę, zanim ją wyda, urlop – może raz na kilka lat, podobnie jak samochód. O oszczędzaniu praktycznie nikt nie myśli, gdyż wszystko z portfela znika bardzo szybko.

Patrząc na to wszystko, chyba mało prawdopodobnie staną się prośby polityków, którzy wzywają naszych rodaków znajdujących się na emigracji do powrotu do kraju. Polacy którzy przyzwyczaili się do trochę lepszego życia, nie będą chcieli go zamienić na gorsze, gdyż było by to cofanie się wstecz. A tego przecież nikt nie chce robić.