Bezrobocie – zjawisko bardzo dobrze znane i opisywane, będące przedmiotem licznych prac doktorskich, publikacji, badań… – zjawisko, które w praktyce doświadcza każdego dnia miliony Polaków jest tak naprawdę w dużej mierze stanem naszej świadomości, nie zaś jakimś ohydnym fatum. Pracy jest pod dostatkiem, wystarczy spojrzeć chociażby na serwisy dla bezrobotnych gdzie linków do aktualnych ogłoszeń jest bardzo wiele. Problem natury ludzkiej polega jednak głównie na ty, iż nie wszyscy mają w sobie na tyle siły by mimo niepowodzeń kontynuować do skutku starania o znalezienie pracy, a inni z kolei nie chcą podjąć pracy jaką się im oferuje, bo chcieliby inną.

Nikt nie myśli w tym momencie o znanym przysłowiu „jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma”. Kluczem koniecznym do powodzenia każdych starań o pracę jest cecha niestety dość rzadka, a jest nią nieustępliwość… Trzeba wiedzieć, że życie nie jest łatwe, nie ma w nim sentymentów i o wszystko trzeba walczyć – do skutku, bo inaczej trudno liczyć na szczęśliwe zrządzenie losu. Bezrobocie to w dużej mierze stan naszego umysłu, który nie jest w stanie przemóc się do dalszego działania, wmawiając sobie, że i tak zakończy się niepowodzeniem. A najlepszym sposobem na walkę z tym przekonaniem jest nieustępliwość – ciągłe szukanie nowych propozycji zatrudnienia, przeglądanie Internetu w poszukiwaniu ogłoszeń chociażby z ogólnej kategorii praca byleby znaleźć coś, co choć na krótki okres czasu okazałoby się pomocne, jakąś formę zatrudnienia niekoniecznie na pełny etat – możliwości jest tu bardzo wiele.

Kluczem do sukcesu jest nieustępliwość, bo tak samo jak „nie popełnia błędów ten kto nic nie robi” – tak również nie znajdzie pracy ten kto jej nie szuka. A szukać trzeba, nawet jeśli nie jest to zajęcie łatwe… – nikt jednak nie mówił, że takie będzie…